Fitoterapia w menopauzie – co naprawdę wiemy?

Naturalne nie zawsze znaczy lepsze. Jak oceniać preparaty roślinne na objawy menopauzy?

Menopauza nie jest chorobą, ale okresem dużych zmian biologicznych. Wraz ze stopniowym wygaszaniem czynności jajników zmienia się m.in. działanie układu termoregulacji, sen, nastrój, funkcjonowanie układu moczowo-płciowego oraz sposób, w jaki organizm reaguje na zmiany hormonalne.

U części kobiet objawy są łagodne i nie wymagają leczenia. U innych uderzenia gorąca, nocne poty, zaburzenia snu, zmęczenie czy objawy ze strony układu moczowo-płciowego mogą znacząco wpływać na jakość życia.

W takiej sytuacji warto wiedzieć, jakie możliwości rzeczywiście mają poparcie w badaniach.

Jedną z grup produktów, po które kobiety często sięgają, są preparaty roślinne i suplementy diety. I tutaj potrzebna jest szczególna ostrożność: „naturalny” nie jest synonimem „skuteczny”, „bezpieczny” ani „dobrze przebadany”.


co jest naprawdę dobrze udokumentowane?

W przypadku nasilonych objawów menopauzalnych istnieją skuteczne metody leczenia zarówno hormonalnego, jak i niehormonalnego.

Terapia hormonalna pozostaje jedną z najskuteczniejszych metod leczenia uderzeń gorąca i nocnych potów u odpowiednio zakwalifikowanych kobiet. Nie jest jednak odpowiednia dla każdej osoby – decyzja zależy m.in. od wieku, czasu od menopauzy, chorób współistniejących, przeciwwskazań oraz indywidualnych preferencji.

Wśród metod niehormonalnych wytyczne wskazują m.in. określone leki, takie jak SSRI/SNRI, gabapentynę czy fezolinetant, a także niektóre interwencje psychologiczne, np. terapię poznawczo-behawioralną.

Suplementy i preparaty ziołowe znajdują się natomiast w zupełnie innej kategorii dowodów.

Nie oznacza to, że każdy z nich jest nieskuteczny. Oznacza to, że jakość i powtarzalność badań są niewystarczające, aby traktować je na równi z najlepiej przebadanymi metodami leczenia.


Ekstrakt z pyłku PI 82-GC FEM – co wiemy?

PI 82-GC FEM jest składnikiem standaryzowanych preparatów zawierających oczyszczone ekstrakty pyłku i słupków kwiatowych. Preparaty tego typu są sprzedawane jako niefitoestrogenowe rozwiązanie wspierające kobiety z objawami menopauzy.

To ważne rozróżnienie: preparat nie jest terapią estrogenową.

Istnieją badania kliniczne dotyczące oczyszczonego ekstraktu pyłkowego, w tym badanie randomizowane z udziałem kobiet z objawami menopauzalnymi. W jednym z niewielkich badań po 12 tygodniach stosowania odnotowano większą redukcję uderzeń gorąca w grupie ekstraktu niż w grupie placebo, ale badanie było małe, a różnice w części ocenianych objawów nie osiągały istotności klinicznej.

Istnieją również badania obserwacyjne. W jednym z nich 104 kobiety stosowały preparat zawierający PI82 i GC FEM przez trzy miesiące. Odnotowano poprawę wielu objawów, w tym uderzeń gorąca i zaburzeń snu. Należy jednak pamiętać, że badanie obserwacyjne bez grupy placebo nie pozwala z taką samą pewnością jak badanie randomizowane stwierdzić, że za poprawę odpowiadał wyłącznie preparat.

Co z tego wynika?

Możemy powiedzieć:

„Istnieją pewne dane sugerujące, że standaryzowane ekstrakty pyłkowe mogą pomagać części kobiet w łagodzeniu niektórych objawów menopauzy.”

Nie powinniśmy natomiast mówić:

„To skuteczna terapia menopauzy o udowodnionej wysokiej skuteczności.”

To zasadnicza różnica między komunikacją opartą na dowodach a komunikacją marketingową.


A co z bezpieczeństwem?

W badaniach dotyczących oczyszczonego ekstraktu pyłkowego obserwowano dobrą tolerancję, a istnieją również dane laboratoryjne sugerujące brak istotnego hamowania CYP2D6 przez ten konkretny ekstrakt. Jest to interesujące zwłaszcza w kontekście kobiet stosujących tamoksyfen, ale wynik badania laboratoryjnego nie jest równoznaczny z pełnym potwierdzeniem bezpieczeństwa klinicznego u wszystkich pacjentek onkologicznych.

Kobieta po leczeniu raka piersi, raka endometrium lub innego nowotworu hormonozależnego powinna omówić stosowanie każdego preparatu z lekarzem prowadzącym.

Brak wykazanego działania estrogenowego nie oznacza automatycznie, że każdy preparat będzie odpowiedni dla każdej kobiety po chorobie nowotworowej.


Pluskwica groniasta – popularna, ale nie bezproblemowa

Pluskwica groniasta (Actaea racemosa, dawniej Cimicifuga racemosa) jest jednym z najczęściej omawianych ziół stosowanych w okresie menopauzy.

Badania dotyczące jej skuteczności dają niejednoznaczne wyniki. Część przeglądów wskazuje na możliwą redukcję niektórych objawów, zwłaszcza uderzeń gorąca, ale wyniki różnią się w zależności od zastosowanego ekstraktu i jakości badań.

To bardzo ważne, ponieważ pod nazwą „pluskwica groniasta” kryją się różne preparaty. Nie można automatycznie przenosić wyników badania jednego standaryzowanego ekstraktu na każdy dostępny na rynku produkt.

Jest też kwestia bezpieczeństwa.

Opisano rzadkie przypadki uszkodzenia wątroby u osób stosujących produkty oznaczone jako zawierające pluskwicę. Nie zawsze udało się jednoznacznie ustalić, czy przyczyną była sama roślina, zanieczyszczenie produktu czy inny składnik.

Dlatego przy chorobach wątroby, przyjmowaniu leków lub występowaniu niepokojących objawów suplementację należy skonsultować z lekarzem.

Szczególnej ostrożności wymagają również kobiety z chorobami hormonozależnymi – dane dotyczące bezpieczeństwa pluskwicy u kobiet po raku piersi lub raku endometrium są niewystarczające.


A co z ashwagandhą i różeńcem?

Tutaj warto szczególnie uważać na popularne określenie „adaptogen”.

Jest ono często używane w marketingu suplementów, ale nie oznacza automatycznie, że dana substancja „równoważy hormony”, „naprawia nadnercza” czy „reguluje kortyzol”.

Ashwagandha

Istnieją niewielkie badania sugerujące, że określone ekstrakty ashwagandhy mogą wpływać na niektóre objawy związane ze stresem, snem czy samopoczuciem. Są to jednak dane dotyczące konkretnych ekstraktów, dawek i populacji – nie można ich automatycznie odnosić do wszystkich preparatów dostępnych na rynku.

Co ważne, ashwagandha może wpływać na funkcję tarczycy, a także może powodować działania niepożądane i wchodzić w interakcje z lekami.

Dlatego nie traktowałabym jej jako uniwersalnego sposobu na „obniżenie kortyzolu”.

Różeniec górski

Dane dotyczące różeńca (Rhodiola rosea) dotyczą przede wszystkim stresu, zmęczenia i niektórych aspektów funkcjonowania psychicznego. Nie ma wystarczających dowodów, aby przedstawiać go jako sprawdzoną terapię uderzeń gorąca czy innych podstawowych objawów menopauzy.

Nie ma również podstaw, aby tworzyć uniwersalne schematy typu „różeniec rano + ashwagandha wieczorem” i przedstawiać je jako klinicznie potwierdzony protokół leczenia menopauzy.


Czy warto łączyć kilka suplementów?

To właśnie tutaj łatwo wpaść w pułapkę „im więcej, tym lepiej”. Jeżeli kobieta zacznie jednocześnie przyjmować: ekstrakt pyłkowy + ashwagandhę + różeniec + magnez + witaminy + kilka innych preparatów, a następnie poczuje się lepiej albo gorzej, trudno będzie ustalić, co właściwie było przyczyną.Dlatego z punktu widzenia bezpieczeństwa rozsądniejsza jest zasada:

Nie wprowadzaj kilku nowych suplementów jednocześnie.

Jeżeli lekarz lub farmaceuta uzna konkretny preparat za odpowiedni, warto wprowadzać zmiany w sposób uporządkowany i obserwować reakcję organizmu.

Nie ma natomiast mocnych dowodów na to, że wszystkie wymienione wcześniej składniki powinny być stosowane razem ani że trzeba je obowiązkowo „cyklizować” według określonego schematu.


A co z kobietami po chorobie nowotworowej?

To grupa wymagająca szczególnej ostrożności. W przypadku kobiet leczonych z powodu raka piersi lub innych nowotworów hormonozależnych wybór terapii objawów menopauzy powinien być indywidualny i skoordynowany z lekarzem. Dotyczy to również suplementów.

„Bez estrogenów” nie oznacza automatycznie „bezpieczne dla każdej pacjentki onkologicznej”.

Z drugiej strony nie należy również automatycznie zakładać, że każdy preparat roślinny jest przeciwwskazany.

Decyzja powinna uwzględniać:

  • rodzaj i historię nowotworu,
  • aktualne leczenie,
  • stosowane leki,
  • choroby współistniejące,
  • funkcję wątroby i tarczycy,
  • jakość i skład konkretnego preparatu.

W przypadku suplementów stosowanych przez kobiety po leczeniu onkologicznym szczególnie ważna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym lub farmaceutą.


Jak podejść do suplementacji rozsądnie?

Zamiast pytać:

„Jaki suplement powinnam brać na menopauzę?”

warto zadać sobie cztery inne pytania:

1. Jaki konkretnie objaw chcę zmniejszyć?

Uderzenia gorąca? Problemy ze snem? Zmęczenie? Suchość pochwy? Obniżony nastrój?

2. Czy istnieje metoda o lepiej potwierdzonej skuteczności?

Nie zawsze suplement jest najlepszym pierwszym wyborem.

3. Czy preparat, który rozważam, był badany w dokładnie takim zastosowaniu?

Liczy się nie tylko nazwa rośliny, ale konkretny ekstrakt, dawka i populacja badana.

4. Czy jest dla mnie bezpieczny?

Szczególnie jeśli przyjmujesz leki, masz chorobę przewlekłą, chorobę wątroby lub tarczycy albo przebyłaś chorobę nowotworową.


🌿 Najważniejsza zasada

Fitoterapia może być elementem indywidualnego podejścia do objawów menopauzy, ale nie powinna być przedstawiana jako zamiennik skutecznych metod leczenia ani jako rozwiązanie pozbawione ryzyka.

W przypadku preparatów roślinnych najważniejsze są trzy rzeczy:

dowody → bezpieczeństwo → indywidualne dopasowanie

A nie:

„naturalne = bezpieczne”


Co warto zapamiętać?

✔ Nie każda kobieta potrzebuje leczenia objawów menopauzy.

✔ Jeśli objawy znacząco pogarszają jakość życia, istnieją skuteczne metody hormonalne i niehormonalne.

✔ Dane dotyczące suplementów i ziół są na ogół słabsze i bardziej niespójne.

✔ Niektóre preparaty pyłkowe mają obiecujące, ale nadal ograniczone dane dotyczące objawów menopauzy.

✔ Pluskwica groniasta może pomagać części kobiet, ale wyniki badań są niejednoznaczne, a kwestie bezpieczeństwa wymagają uwagi.

✔ Ashwagandha i różeniec nie powinny być przedstawiane jako uniwersalne „regulatory hormonów” czy sprawdzone leczenie menopauzy.

✔ Im więcej suplementów jednocześnie, tym trudniej ocenić ich działanie i bezpieczeństwo.

✔ W przypadku leków, chorób przewlekłych i historii onkologicznej suplementację trzeba omówić z lekarzem lub farmaceutą.


Zastrzeżenie medyczne

Ten materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji lekarskiej. Informacje dotyczące suplementów odnoszą się do danych dostępnych dla określonych preparatów i nie powinny być automatycznie przenoszone na wszystkie produkty zawierające dany składnik.

Jeśli przyjmujesz leki, jesteś w trakcie leczenia onkologicznego, masz chorobę tarczycy, wątroby, układu sercowo-naczyniowego lub inne choroby przewlekłe, przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj jej zasadność z lekarzem lub farmaceutą.


Piśmiennictwo i źródła

  1. Shufelt C.L. et al. The 2023 nonhormone therapy position statement of The North American Menopause Society. Menopause. 2023;30(6):573–590.
  2. National Center for Complementary and Integrative Health (NCCIH). Black Cohosh: Usefulness and Safety. Aktualizacja 2024.
  3. National Center for Complementary and Integrative Health (NCCIH). Menopausal Symptoms and Complementary Health Approaches.
  4. Fait T. et al. Prospective observational study to evaluate the efficacy and safety of the pollen extract Sérélys® in the management of women with menopausal symptoms. Gynecological Endocrinology. 2019;35(4):360–363.
  5. Johnson A., Roberts L., Elkins G. Complementary and Alternative Medicine for Menopause. 2019.
  6. Purified and specific cytoplasmic pollen extract: a non-hormonal alternative for the treatment of menopausal symptoms. Przegląd danych klinicznych dotyczących preparatów zawierających PI82/GC FEM.
  7. Does purified Swedish pollen extract, a nonhormonal treatment for vasomotor symptoms, inhibit the CYP2D6 enzyme system? Menopause.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *